HISTORIA SZKÓŁ GMINY ŻEGOCINA
SZKOŁA PODSTAWOWA W TRZCIANIE

Dawna szkoła - obecnie stołówka szkolna.  Obecna szkoła.

I. Historia szkoły

     Założenie szkoły w Trzcianie sięga odległych czasów, ale jak dawnych trudno, z względu na brak zapisków, dociec. Wiadomo na pewno, że istniała przyklasztoma szkółka przy znajdującym się w Trzcianie (Libichowej) Klasztorze Księży Marków. Uczyli w niej zakonnicy. Wraz z zniesieniem klasztoru w 1817 r. i przekształceniem go w kościół parafialny nastąpiło oddzielenie szkoły od kościoła i w ten sposób powstała w Trzcianie szkoła trywialna. Uczył w niej były kleryk ze wspomnianego konwentu o nazwisku Schnirich. Zajmował tę posadę do roki 1822. Po nim nauczycielem był Piotr Kępiński, który pracował do roku 1862. Po nim posadę objął Józef Kupiec - miejscowy organista. W maju 1875 r. przekształcono szkołę, do której uczęszczali chłopcy z Trzciany, Leszczyny, Łąkty Dolnej, Zbydniowa, Ujazdu i Rdzawy na szkołę etatową. Nauczyciel, nie mając już żadnego związku z kościołem (choć szkoła mieściła się w wikarówce), był uposażany przez gminę. W ciągu kilku następnych lat gmina zakupiła grunt i postawiła na nim drewniany budynek szkolna w którym znalazło się mieszkanie dla nauczyciela, którym był wówczas wspomniany już Józef Kupiec. W roku 1902 utworzono w Trzcianie klasę nadetatową. Utworzenie drugiej klasy i zatrudnienie drugiego nauczyciela (kolejno był nimi: Antoni Rejowski, Janina Wiłkowska, Katarzyna Jachymówna, Maria Wasaliszynówna) zmusiło gminę do nowych wydatków, ci powodowało częste starcia miedzy nauczycielami a władzami gminy.

     1 lutego 1909 r. przeniesiono mającego 47 letni staż nauczycielski Józefa Kupca w stan spoczynku. Nowym kierownikiem szkoły został pochodzący z Harkowej koło Nowego Targu Wacław Orloff. Kierował szkołą, do której uczęszczać 190 dzieci. W 1909 r. przeprowadzono remont szkoły stawiając piece i uszczelniając podziurawione ściany. W 1913 r. posadę kierownika tej szkoły objął Marian Wroniewicz, który rozpoczął tu pracę wraz z żoną Zofią. Przejął stanowisko od swojego poprzednika Jana Piwowarczyka. W kronice szkolnej dokonuje na początku urzędowania następującego wpisu: "Budynek szkolny, w którym mieściła się jedna sala szkolna zastałem zagrzybiony, w stanie prawie zupełnej ruiny. Ogród szkolny był zaniedbany, jak również pole, które było wypuszczone w dzierżawę. Ludność zastałem niechętną dla szkoły. Objąwszy posadę uporządkowałem jako tako ogród uprawiłem pole". Od 1913 r. w szkole uczy już 3 nauczycieli (trzecim była Maria Rajcówna, która pracowała do końca stycznia 1915 r. , po niej przyszła do pracy Wanda Dultzówna). W lipcu 1914 r. rozpoczęto generalny remont szkoły, który przerwał jednak wybuch I wojny światowej.

     Z dniem wybuchu I w. św. Kierownik Wroniewicz został powołany do wojska. Zastępstwo powierzono jego żonie. 26 listopada 1914 r. do wsi wkroczyli Rosjanie. Potem wkroczyli Austriacy. Przez kilka dni toczyły się działania wojenne. W szkole był areszt dla jeńców. Budynek szkolny został zdewastowany. Austriackie władze szkolne nakazały rozpocząć naukę dopiero w maju 1915 r. Rozpoczęto naukę tylko w sali znajdującej się kancelarii gminnej, gdyż w szkole stacjonowało wojsko. W roku szkolnym 1915/16 przerobiono materiał z dwóch lat. 17 czerwca 1918 r. Wrócił, zwolniony z wojska Wroniewicz. Pracował w Trzcianie do 1924 r. W roku następnym Kurator Okręgu Szkolnego Krakowskiego podniósł stopień organizacyjny szkoły z dwuklasowej na czteroklasową. Do końca roku szkolnego pracowało trzech nauczycieli: państwo Młynarscy i M. Sapińska. Do szkoły uczęszczało 204 uczniów. Ustawą z 1922 r. Władze państwowe scedowały sprawy budowy i utrzymania szkół na gminy. Środki miały pochodzić z podatków jakie pobierała gmina, z funduszów samorządu powiatowego i ze skarbu państwa. Gmina miała dostarczać szkołom i nauczycielom odpowiednie pomieszczenia do nauki i na mieszkania oraz pokrywać koszty ich remontów. Z polecenia władz oświatowych zaczęto organizować w szkole kursy dokształcające dla młodzieży w wieku pozaszkolnym.

     W Trzcianie młodzież chętnie korzystała z wykładów i uczęszczała tak licznie, że sala szkolna ledwo mogła ich pomieścić. Jak pisze w kronice szkolnej kierownik Młynarski "Szkoła miała być najważniejszym czynnikiem wychowania patriotycznego. Miała uczyć uczciwej pracy. Miała kształtować odpowiedzialność za pracę, słowa i czyny. Żarliwość patriotyczna połączona z kulturą osobistą i społeczną, poparta przykładem nauczycieli miała być gwarantem zrozumienia przekazywanych treści i zyskiwać aprobatę". Państwo Młynarscy założyli w szkole teatrzyk, który inscenizował bajki, baśnie, pieśni ludowe oraz utwory liryczne. Na popisy dziatwy szkolnej chętnie przychodzili rodzice. Postanowili wybudować rozbieraną scenę. Z czasem dobudowano jeszcze kulisy i uszyto kurtynę. Matki chętnie wykonywały dekoracje i szyły stroje.

      W 1926 r. Utworzono w szkole filię biblioteki ludowej, do której, co miesiąc, przywożono z Bochni nowy zestaw książek. Z zysków z przedstawień powiększano też księgozbiór biblioteki szkolnej. Absolwenci, po ukończeniu szkoły, nie zrywali z nią kontaktów. Chętnie pracowali w chórze, zespole artystycznym i tanecznym. W tym czasie bardzo aktywni byli też strażacy, których komendantem był Józef Kita. Włączyli się w pracę zespołów artystycznych, których kierownikiem, scenografem i reżyserem był Augustyn Młynarski - pracujący w Trzcianie od 15 września 1922 r. W okresie Świąt Wielkanocnych w sali Domu Parafialnego wystawiono spektakl "Zapust", na którym frekwencja była tak duża, że sala nie pomieściła wszystkich chętnych widzów. Od 1 września 1926 r. Władze szkolne przydzieliły do pracy czwartą nauczycielkę - Władysławę Swobodównę. Z powodu braku sal nauka nadal odbywała się w 3 salach i na dwie zmiany Sąsiad szkoły Michał Adamczyk zgodził się udostępnić jedną izbę w swoim domu na salę szkolną. Ten wielki przyjaciel szkoły był także prezesem Rady Szkolnej a potem przewodniczącym Komitetu Budowy Szkoły.

     Budowa nowej szkoły stawała się pilną koniecznością. Pierwsze starania podjęto już w 1925 r., gdy państwo obiecywało pokryć 50% kosztów. Powołano komitet budowy, rodzice zobowiązali się na ten cel opodatkować, ofiarować drewno i wykonywać proste prace. Spory dotyczyły jedynie umiejscowienia starej szkoły. Jedni opowiadali się za tym, by szkołę budować obok starej, inni opowiadali się za zakupieniem innej działki, gdyż teren szkolny był położony na byłym stawisku a więc podmokły. 29 czerwca 1929 r. na zakończenie roku szkolnego szkoła otrzymała sztandar. Decyzja o tym zapadła w dziesiątą rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Kierownik Młynarski tak odnotował ten fakt w kronice szkolnej: "Aby dać dowód wielkiej radości i zrozumienia ważności ówczesnej chwili dziejowej i pamięć jej utrwalić postanowiono ufundować nowy sztandar szkolny, który barwą i godłem Polski przypominałby młodzieży ten radosny dla Polaków fakt dziejowy". Przez półtora roku zbierano na ten cel środki. Głównym źródłem funduszów były dochody z urządzanych z młodzieżą szkolną przedstawień.
W 1930 roku zakończyła się sprawa wynajmowania sal na klasy szkolne. Gmina wybudowała w rynku dom piętrowy, a ukończony parter o 2 salach 30 sierpnia 1930 r. przekazała jako klasy szkole. Rok 1932 przyniósł ograniczenia finansowe. Obniżono stopień organizacyjny szkoły z 4 na 3-klasowy. Nadal uczy jednak 3 nauczycieli. W szkole założono Koło Młodzieży PCK, które wkrótce zakłada apteczkę, z której korzystają także mieszkańcy wsi. Wiosną 1934 r. zrobiono przy szkole boisko sportowe.

     W kwietniu 1935 r. rozpoczęła funkcjonowanie gmina w Trzcianie. Pierwszym wójtem został Stanisław Ożegalski. Doszło do konfliktu ze szkołą, gdyż gmina chce zabrać jedną salę na biuro dla gminy. Kierownik Młynarski obronił salę, ale od tego czasu szkoła popadła w niełaskę gminy, co przejawiło się w odmówieniu szkole środków na remont budynku szkolnego. Tymczasem prowadzony przez Młynarskich zespół teatralny odnosi duże sukcesy. 12 listopada 1935 r. występuje z przedstawieniem "Franusiowa dola" na deskach bocheńskiego kina. Od 1936 r. uruchomiono w szkole placówkę Towarzystwa Szkół Ludowych. Zajęcia, podczas których wyświetlano filmy, cieszyły się dużym zainteresowaniem miejscowej ludności. Z początkiem roku szkolnego 1936/37 powrócono do gromadzenia środków na budowę nowej szkoły. Urządzano zbiórki i imprezy dochodowe. Sprzedano w drodze licytacji część gruntu szkolnego a pieniądze ulokowano w miejscowej Kasie Stefczyka.

     Tymczasem wybuchła wojna. 2 września 1939 roku kierownik Młynarski zabezpiecza akta szkolne i wraz z rodziną ewakuuje się na wschód. Po miesiącu wraca z wojennej tułaczki. Budynek szkolny zastaje zdewastowany. Nauka szkolna rozpoczyna się z opóźnieniem. Władze okupacyjne nakazują zdać do gminy wszystkie mapy, obrazy i książki z biblioteki. Zwalniają z pracy panią Młynarską a zatrudniają osoby bez kwalifikacji pedagogicznych. W ogóle nie troszczą się o warunki pracy szkoły. Sami uczniowie muszą więc przynosić opał. Sale w budynku gminnym zajęto a w to miejsce wynajęto pomieszczenia u gospodarzy. W czasie wojny, prócz kierownika Młynarskiego w szkole nauczają: Janina Błońska, Zofia Cieślik i Janina Zajdel. Wyzwolenie spod okupacji nadchodzi 18 stycznia 1945 roku. W lutym 1945 r. władze szkolne określiły stopień organizacyjny szkoły jako szkołę III stopnia i przydzieliły 5 etatów nauczycielskich. Szkoła z powrotem zajęła 2 sale w budynku gromadzkim. Naprawiono zniszczone przez Niemców sprzęty szkolne i 15 marca 1945 r. wznowiono w szkole naukę.

     Lata powojenne były dla szkoły trudne. Stopniowo jednak postępował rozwój szkoły. W 1946 r. uruchomiono w szkole bibliotekę, a w 1948 wznowiono akcje budowy nowego budynku szkolnego. 1 lutego 1948 r. mieszkańcy wsi podjęli na zebraniu wiejskim uchwałę: "Mieszkańcy gminy Trzciana kierując się chęcią usunięcia skutków okupacji hitlerowskiej na polu oświaty postanawiają przystąpić do budowy nowej szkoły zobowiązując się do bezpłatnego wykonania niefachowej robocizny i opodatkowując się dobrowolnie po 1000 zł od hektara". Wkrótce rozpoczyna się zwożenie szutru. Wykonane zostają plany obiektu, które jednak nie zostają zatwierdzone przez władze powiatowe. Tymczasem w szkole zostaje założona przez kierownika Młynarskiego drużyna harcerska, która nie tylko odbywa zbiórki , lecz także organizuje przedstawienia. W roku 1951 szkoła uzyskała nawet etat do prowadzenia tej drużyny. Objęła go Władysława Łyduch. W 1952 r. na placu budowy nowej szkoły pojawiła się komisja z powiatu, by stwierdzić, że plac na budowę jest nieodpowiedni (za mały). Nie udało się jednak znaleźć większego - budowa tej szkoły nie znalazła się więc w planie inwestycyjnym powiatu. Komitet budowy postanowił jednak w dalszym ciągu zbierać materiał na budowę. W 1953 r. uruchomiono nawet własną cegielnię (jak pisze kierownik Młynarski największa w tym zasługa była sołtysa Walentego Chojeckiego - później Przewodniczącego Rady Narodowej w Trzcianie). Zmęczony zabiegami o budowę szkoły jej kierownik Młynarski musiał udać się w 1955 r. na urlop zdrowotny.

     Od 1 września kierownikiem zostaje Stanisław Satoła. Po wydarzeniach październikowych 1956 r. szkołę włączono do Funduszu Budowy Szkół i wreszcie w maju 1957 r. przystąpiono do budowy. 1 września 1957 r. odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego (Młynarski powrócił już wtedy na stanowisko). W roku następnym umiera jednak kierownik Młynarski (19.VI.1957 r. - pogrzeb) a kierowanie szkołą przejęła jego żona Genowefa. To na niej spoczął obowiązek kontynuowania budowy szkoły. W 1959 roku trwały prace nad zewnętrznym wykończeniem budynku. Wielką aktywnością wykazał się także kierowany przez Leona Mrugacza Komitet Rodzicielski. Dotychczasową szkolną szopę przebudowano na magazyn szkolny i pokryto go dachówką. 13 września 1959 r. odbyły się przed budynkiem szkoły centralne dożynki powiatowe z udziałem władz z województwa i powiatu. Prezentowały się miejscowe zespoły, w tym orkiestra z Leszczyny, kapela ludowa ze Trzciany, zespół gospodyń ze Trzciany. Była też wystawa rolnicza, loteria fantowa a potem duża zabawa ludowa.

     25 czerwca 1960 r. odbyło się otwarcie nowej szkoły. Wśród gości byli m.in. Przewodniczący Powiatowej Rady Narodowej w Bochni Więcek, Inspektor szkolny Planeta, Przew. GRN w Trzcianie Chojecki i Przew. Kom. Budowy szkoły Domagała. Prezes SPB mgr Kaczmarczyk wręczył kierowniczce szkoły G. Młynarskiej klucze do szkoły. Wraz z kierowniczką z nowego obiektu cieszyło się ówczesne grono pedagogiczne: Olga
Tofpieniec, Aleksandra Kłósek, Janina Durbacz, Władysława Michniak i Maria Michniak. Już 26 czerwca w nowej szkole zadomowiła się pierwsza kolonia, a 1 września 1960 r. rozpoczęła się nauka szkolna.

     W roku szkolnym 1960/61 grono nauczycielskie Szkoły w Trzcianie tworzyli: kierowniczka Genowefa Młynarska oraz nauczyciele: Olga Tofpieniec, Aleksandra Któsek, Józef Któsek, Janina Durbacz, Władysława Michniak i Maria Michniak. Siódemka nauczycieli uczyła 219 dzieci. Szkoła, mieszcząca się już w nowym budynku, otrzymała nowy sprzęt i część nowych pomocy naukowych. Staraniem Komitetu Rodzicielskiego wybudowano w szkole szatnię. Sporo natrudzono się przy robieniu porządków w otoczeniu szkoły. Kierowniczka zapisała w kronice szkolnej: "Całe grono nauczycielskie z wielkim poświęceniem współpracowało, zachęcało młodzież do pracy i wspólnie z młodzieżą szkolną pracowało". Staraniem kierowniczki Młynarskiej przeniesiono do nowego budynku utworzoną tu rok wcześniej Szkołę Przysposobienia Rolniczego. W każdą sobotę w szkole wyświetlane były filmy. Z końcem roku szkolnego kierowniczka Młynarska udała się na urlop zdrowotny, a jej obowiązki przejęła p.o. kierownika Joanna Durbacz. W maju 1962 r. odbyła się w szkole uroczystość 25-lecia pracy miejscowego listonosza Stanisława Sekuły. Przybyli m.in. redaktorzy "Gazety Krakowskiej". Było to szczególne wyróżnienie za zdobycie przez Trzcianę I miejsca w konkursie na największą ilość zaprenumerowanych egzemplarzy tej gazety. W szkole udało się zawiesić firanki i obrazy na korytarzach. Po raz pierwszy zakupiono dla uczniów tarcze szkole, zmierzając do jednakowego umundurowania uczniów. Od 1 września 1962 r. stanowisko kierownika szkoły objął Józef Któsek. Kilku nauczycieli udaje się na urlopy, a pani Młynarska przechodzi na emeryturę. W styczniu 1963 r. rozpoczyna tu pracę Irena Zabzdyr - przeniesiona z Żegociny. Radę Pedagogiczną tworzą (prócz już wymienionych) Aleksandra Kłósek, Władysława Michniak, Joanna Krawczyk i Anna Kępa - razem 6 nauczycieli. W tym roku zaczęło się urządzanie klasopracowni. Z końcem roku wybudowano studnię i doprowadzono wodę do szkoły. Wiosną 1963 r. uporządkowano boisko szkolne, wybudowano skocznię i ogrodzono szkołę od strony południowej.

      Z początkiem nowego roku szkolnego rozpoczął tu pracę nauczyciel muzyki Andrzej Lis. Z inicjatywy kierownika szkoły zorganizowano w niej dużą imprezę - Gromadzkie Święto Plonów. W październiku rozebrano stajnię przyszkolną, a w jej miejscu wybudowano budynek gospodarczy. W szkole przebudowano kuchnię. W listopadzie 1963 r. Andrzej Lis założył 20-osobowy zespół muzyczny i 40-osobowy chór szkolny. We wrześniu 1964 r. rozpoczęli tu pracę nowi nauczyciele: Anna Lis i Jadwiga Kierczuk. Janina Krawczyk przeniosła się do Żegociny. W tym roku wprowadzono do szkół klasę ósmą. Zakupiono pierwszy telewizor (marki "Koral"). W latach 1964 do 1967 nie dokonano w szkolnej kromce żadnych zapisów, 1 września 1967 r. na stanowisko kierownika szkoły powołano Józefa Kortę - dotychczas nauczyciela SP w Kobylu. Nowy kierownik zapisał wówczas w kronice szkolnej: ,,Zastałem szkołę w należytym stanie, jeśli idzie o czystość wewnątrz budynku; natomiast otoczenie szkoły pozostawiało wiele do życzenia. Brak boiska szkolnego, brak śmietnika, jak również teren szkoły nie uporządkowany. /.../ Bardzo dużo w tej szkole w latach ubiegłych robiono na pokaz, nie była to praca ciągła i systematyczna, nie była to praca zmierzająca do podniesienia wyników nauczania i wychowania".

     Nowego kierownika czekało więc wiele pracy, także w zakresie dydaktyki. Od razu zabrał się do pracy i już wkrótce przystąpiono do budowy boiska i malowania stolarki. W 1967 roku nauczyciel tej szkoły Andrzej Lis zakłada we wsi zespół pieśni i tańca. Kierownik szkoły Józef Korta zanotował w kronice szkolnej: "Szkoła żyje tym zespołem, a w szczególności niektórzy nauczyciele jak Anna Lis. Andrzej Lis, Irena Korta. jak również kierownik szkoły, którzy nigdy nie odmówili czasu ani funduszy dla potrzeb tegoż zespołu". Prężnie w szkole działają organizacje uczniowskie: SKO, SKS i samorząd szkolny. Przy szkole funkcjonuje też szkoła Przysposobienia Rolniczego, którą kieruje J.Kłósek.
    Cały wysiłek grona pedagogicznego w roku szkolnym 1968/69 został skierowany na podniesienie wyników nauczania, jako, że zbliżała się wizytacja szkoły. Podczas wizytacji spore wrażenie zrobił występ szkolnego zespołu muzycznego. Od września 1969 r. pracuje nowa nauczycielka Cecylia Krupa. Kierownik Korta zabiega o wykupienie na cele działki na potrzeby SPR gruntu od Katarzyny Widła. Udało się wykonać przyszkolny śmietnik, głównie dzięki zaangażowaniu w pracy pracowników obsługi: Stanisława Grabowskiego i Eugeniusza Widły.

     Budynek szkolny ciągle jednak niszczeje, bo brak gminnych środków i zaangażowania władz w jego remont. W roku 1970/71 udało się jednak wymalować wszystkie pomieszczenia szkolne i wymienić stolarkę, a to głównie dzięki kolonii zorganizowanej tu przez Chrzanowskie Zakłady Przemysłu Terenowego. Kierownik szkoły zakłada we wsi LZS "Sanecki" liczący początkowo 20 sportowców. W szkole dochodzi do konfliktu z byłym kierownikiem Kłóskim, którego wkrótce władze szkolne przenoszą do innej szkoły. Kolejną nową nauczycielką w szkole jest Halina Lipa. W 1972 r. udaje się pozytywnie załatwić sprawę działki oraz ogrodzić teren szkoły.

     Od września 1973 r. rozpoczynają tu pracę: Halina Banaś, Barbara Korytek i Tadeusz Mikołajek. W tym też roku zostaje wprowadzony nowy system ocen z zachowania. W budynku starego przedszkola urządzono pracownię techniki dla dziewcząt, a w byłym budynku gospodarczym, po remoncie i rozbudowie - klasopracownię dla chłopców. Z końcem tego roku państwo Lisowie przenoszą się do Zbiorczej Szkoły Gminnej w Żegocinie. Kolejny rok szkolny rozpoczął się od postawienia na miejscowym cmentarzu pomnika ku czci pchor. M.Łukasiewicza, który zginął we wrześniu 1939 r. Inicjatorami przedsięwzięcia byli: M. Rój, Józef Korta i Tadeusz Mikołajek. Dużo pomagało grono pedagogiczne i młodzież, która pracowała także przy budowie remizy strażackiej i porządkowaniu otoczenia szkoły. W nagrodę wszyscy wyjechali na wycieczkę nad Morskie Oko. W tym też roku szkoła była wizytowana. Inspektorka Zofia Wiśniewska stwierdziła w podsumowaniu wizytacji: "Szkoła w Trzcianie należy do szkół przodujących w powiecie bocheńskim pod każdym względem".

     196 uczniów rozpoczęło naukę po wakacjach 1975 r. ówczesny skład Rady Pedagogicznej przedstawiał się następująco: Józef Korta - kierownik. Irena Korta, Bronisława Mikołajek, Tadeusz Mikołajek, Halina Banaś. Władysława Michniak. Maria Stawarz, Irena Zabzdyr, Antonina Węglarz. Dzięki wynajęciu obiektu kolonii udaje przeprowadzić się kolejne remonty. Dyrektor Korta użala się jednak na brak wsparcia swoich działań u władz gminnych w Żegocinie, która prawie wszystkie środki przeznacza dla ZSG w Żegocinie.

     W latach 70-tych dużo chwały szkole i wsi przynosił prowadzony przez małżeństwo Lisów zespół artystyczny. Kierownik Korta zapisał w kronice szkoły: "Szkoła żyje tym zespołem, a szczególnie niektórzy nauczyciele jak Anna Lis, Andrzej Lis, Irena Korta, jak również kierownik szkoły, którzy nigdy nie odmówili czasu ani funduszy dla potrzeb tegoż zespołu". Prężnie działają w szkole organizacje: drużyna zuchowa, harcerska, SKO, SKS i samorząd szkolny. Przy szkole działa też Szkoła Przysposobienia Rolniczego, którą kieruje J. Kłósek. Z inicjatywy Józefa Korty zostaje założony w Trzcianie LZS "Sanecki", do którego należy 20 członków. Patriotyczną imprezę z tej okazji przygotowało Grono Pedagogiczne Szkoły Podstawowej i Szkoły Rolniczej w Trzcianie. W końcu grudnia 1972 r. następuje reforma administracyjna, w wyniku której siedziba władz gminy zostaje przeniesiona wbrew woli mieszkańców do Żegociny. W 1973 r. zaczynają prace nowi nauczyciele: Halina Banaś, Barbara Korytek i Tadeusz Mikołajek., opuścili zaś państwo Lisowie, którzy przenieśli się do Żegociny. W 1974 r. - w rocznicę wyzwolenia spod okupacji - z inicjatywy dyrektora Korty i przy współudziale M. Roją i T. Mikołajka - został postawiony na miejscowym cmentarzu pomnik - obelisk poświęcony poległemu we wrześniu 1939 r. podchorążemu M. Łukasiewiczowi. Młodzież szkolna pracowała także przy budowie nowej remizy strażackiej. Uczniowie szkoły rolniczej zagospodarowali także działkę szkolną. Postępuje modernizacja szkoły, zostają wyremontowane pomieszczenia na pracownie zajęć technicznych.

      Kiedy w 1975 r. odbywała się wizytacja, na jej podsumowanie inspektor Z. Wiśniewska stwierdziła: "SP w Trzcianie należy do szkół przodujących w powiecie bocheńskim pod każdym względem, a na terenie gminy również". Dochodzi jednak wkrótce do konfliktu z władzami gminy w Żegocinie, które nie dały środków na wyasfaltowanie boiska szkolnego w Trzcianie, a wszystkie środki przeznaczały na urządzanie Szkoły Zbiorczej w Żegocinie.

      Od września 1977 r. także Szkoła w Trzcianie stała się Zbiorczą Szkołą Gminną. Uczy się w niej 316 uczniów. T. Mikołajek został powołany na stanowisko Zastępcy Dyrektora. Do 16 wzrosła liczba nauczycieli pracujących w tej szkole. Zostaje utworzona świetlica szkolna, którą kieruje Stanisława Dudziak oraz oddział przedszkolny. Organizowane są pracownie szkolne. Zaczynają pracę nowi nauczyciele: Jerzy Opioła, Krystyna Tatko, Antonina Korta i Kazimiera Gawłowicz, a rok później Stanisława Opioła i Halina Pastuszak, która w 1979 r. zostaje kierowniczką świetlicy.

     W latach 80-tych obniża się nieco dyscyplina pracy nauczycieli, co jest skutkiem istniejącej w kraju sytuacji gospodarczej i politycznej. W 1981 r. przywrócono 8 klasową SPw Leszczynie. W Trzcianie pozostało 10 nauczycieli. Występowały olbrzymie trudności w zaopatrywanie świetlicy, szkoły i pracowników w środki czystości, żywność i inne towary. Po raz pierwszy wprowadzono też wtedy 5 dniowy tydzień pracy w szkole a uchwalona w 1982 r. "Karta Nauczyciela" obniżyła wymiar pracy nauczycieli oraz dała możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę. Do innych szkół odeszli: Irena Korta i Barbara Korytek. Z możliwości przejścia na emeryturę skorzystali: W. Michniak i dyrektor Korta, który za zasługi dla tej szkoły został w Dzień Nauczyciela 1983 r. odznaczony Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski. Przez 3 następne lata dyrektorem szkoły był Mikołaj Sumara, lecz w kronice nie dokonał żadnego zapisu. W 1978 r. dyrektorem szkoły zostaje Tadeusz Mikołajek. W szkole pracują też nowi nauczyciele: Bronisława Mikołajek, Aleksandra Przybyłko, Wojciech Machaj, Cecylia Rusak i Maria Jaskułowska, a wkrótce także Danuta Mróz. Marian Apryjas, dojeżdżając do Trzciany prowadzi chór szkolny. Z końcem r. szk. 1988/89 na emeryturę przechodzi Irena Zabzdyl. Od września 1989 r. pracują tu także: Jolanta Białka, Franciszka Pawlicka i Jolanta Wojas. Powstaje 4-letnie Liceum Zawodowe, którego dyrektorem zostaje Bronisława Mikołajek. Od września 1990 r. przywrócono w szkole naukę religii (Ks. W. Ryś). Nowi nauczyciele to: Halina Kmiecik, Krystyna Majerska. Po 3 latach urlopu macierzyńskiego powróciła do pracy i objęła funkcję kierownika świetlicy Józefa Rosiek.

     Rozpoczynają się starania o wybudowanie w szkole centralnego ogrzewania, zakończone powodzeniem w 1992 r. W październiku 1991 r. odnowiono i ponownie poświęcono sztandar szkolny (ukrywany przez 45 lat) oraz obrano Jana Kantego patronem szkoły. Po ogłoszonym w 1992 r. konkursie na stanowisko dyrektora SP w Trzcianie nowym dyrektorem placówki zostaje Stanisława Opioła. W szkole uczy się wtedy w 8 oddziałach 244 uczniów. Zatrudnionych jest 14 nauczycieli i 8 osób administracji i obsługi. W 1992 r. szkoła opracowuje własny Statut. Ze względu na brak środków zostają zawieszone zajęcia pozalekcyjne. Tylko dzięki środkom podarowanym przez Radę Rodziców udaje się przeprowadzić remont dachu na świetlicy, wymalować szkołę na zewnątrz oraz zakupić telewizor i magnetowid. W szkole narasta jednak konflikt między dyrektorką a częścią rodziców i nauczycieli.

     W kolejnym konkursie na stanowisko dyrektora tej szkoły, ogłoszonym w 1997 r. przez Wójta Gminy, gdyż szkoła jest już samorządowa, staruje dwóch kandydatów: Jan Furtak i Anna Bielak. Po kolejnym konflikcie na gruncie tego konkursu (wynik nierozstrzygnięty). Wójt Józef Nowak powołał na stanowisko Dyrektora SP w Trzcianie Annę Bielak.

[wstecz]