ODSŁONIĘCIE TABLICY PAMIĄTKOWEJ LEOPOLDA GUZIKA

   Ostatnią osobą zabierającą głos podczas uroczystości był najstarszy syn Leopolda Guzika - Jerzy. Oto pełna treść jego przemówienia.

   Czcigodni Kapłani ! Kolego pośle Wiesławie Woda ! Szanowni Goście ! Szanowni mieszkańcy Łąkty Górnej ! Kochana Rodzino !

    Jako najstarszemu z pięciorga rodzeństwa naszego tatusia synowi, przypadł mi wielki zaszczyt w tak historycznym dniu dla Łąkty i rodziny zabrać głos - głos wielkiego podziękowania.
    W imieniu naszej Mamusi oraz siostry Maryli i braci: Stanisława, Krzysztofa, Andrzeja pragnę bardzo gorąco i szczerze podziękować Opatrzności Bożej, Matce Boskiej - Królowej Polski, że właśnie 15 sierpnia, w wielkie święto narodu polskiego, tu ma ukochanej ziemi  łąkieckiej, urodził się nasz Tato. Dla nas ten fakt jest bardzo znamienny i wiele mówiący za siebie.

Przemawia Jerzy Guzik.
Jerzy Guzik.

    Dumni jesteśmy, że tutaj nasz Tato się urodził, tu w Łąkcie mieszkał i dla Łąkty mógł pracując zawodowo oraz społecznie, wiele zrobić, a dzieła swej pracy pozostawić tutejszej społeczności. Również jesteśmy bardzo zaszczyceni, że był on - jako syn chłopa - dyrektorem zakładu, równocześnie prowadząc małe gospodarstwo rolne. Ta ciężka praca hartowała Go i mobilizowała do jakże pięknej, dającej Mu wiele satysfakcji pracy społecznej. Za owoce tej pracy Łąkta dzisiaj złożyła należny Mu szacunek i podziękowała fundując na wieczna pamiątkę tę okazałą tablicę pamiątkową. Łąkta Górna za okazane Łąkcie serce zrobiła to od serca. Za ten piękny dar przyjmij Łąkto od nas najserdeczniejsze, płynące również z głębi serca szczere podziękowania. Pozwólcie Państwo, że w pierwszej kolejności skieruję je do Komitetu Organizacyjnego ufundowania tablicy. Osobami z tego Komitetu są: Jerzy Błoniarz - Wójt Gminy Żegocina, ks. Stanisław Szczygieł - proboszcz parafii Łąkta, Leopold Grabowski - Przewodniczący Rady Powiatu, Henryk Czech - Prezes Zarządu Powiatowego PSL, Józef Rynduch - Prezes Zarządu Gminnego PSL, Mieczysław Trojan - Prezes "Zamvinexu", Tomasz Gazda - Prezes Zarządu "Appolu", Jóżef Stańdo - Prezs OSP w Łąkcie Górnej, Józef Dziedzic - z Rady Nadzorczej GS, Stanisław Grabowski - Prezes Koła PSL, Reginald Łukasik - Prezes GS Żegocina, Augustyn Dudek - z Rady Nadzorczej "Zamvinex". Za inicjatywę ufundowania tego bezcennego daru i pracę związaną z tym przedsięwzięciem przyjmijcie Szanowni wyżej wymienieni nasze tradycyjne - Bóg zapłać !
    Pozwólcie, że w dalszej kolejności słowa podziękowania skieruję do fundatorów tablicy - dziękuję bardzo ! Dziękuję zarządom firm "Appol" i "Zamvinex" w osobach Marii Tyndel i Mieczysława Trojana za troskę o utrzymanie w należytym stanie zakładów wybudowanych przez naszego Tatusia. Niech te zakłady przynoszą sławę Łąkcie.
    Dziękując nie mogę nie podziękować mieszkańcom Łąkty i Żegociny za codzienną pracę i wzajemną pomoc. Obecnym tu współpracownikom naszego Taty dziękuję za zrozumienie i stwarzany klimat serdeczności i koleżeńskości. Gniazdo rodzinne Guzików dziękuje najbliższym członkom rodziny tatusia oraz wszystkim serdecznym, bliskim sąsiadom.
    Szanowni zebrani ! Słowa podziękowania kieruję na ręce władz samorządowych powiatu i gminy, na ręce Leopolda Grabowskiego - Przewodniczącego Rady Powiatu i Ludwika Węgrzyna - starosty bocheńskiego oraz Jana Marcinka - Przewodniczącego rady Gminy i Jerzego Błoniarza - Wójta Gminy Żegocina.
    Przyjaciele, druhowie - bracia strażacy z Łąkty i Żegociny - dziękuję Wam za wspólna służbę oraz dzisiejszy udział w uroczystościach ku pamięci Tatusia. Nie mogę nie podziękować za obecność władzom Polskiego Stronnictwa Ludowego w osobach: posła RP Wiesława Wody - Prezesa Zarządu Wojewódzkiego PSL w Krakowie, kolegi Henryka Czecha - Prezesa Zarządu Powiatowego PSL w Bochni oraz Wiceprezesa Józefa Gucwy, prezesom kół PSL, pocztom sztandarowy, kolegom - na czele z seniorami: Stanisławem Długoszem, Stanisławem Jagła oraz Józefem Guzikiem - bratem Leopolda.
   Dziękuję za obecność kol. Janowi Kuligowi - Wójtowi Łapanowa - serdecznemu koledze Tatusia z ławy szkolnej, autorowi i projektantowi tablicy - profesorowi Stefanowi Dousie - serdeczne Bóg zapłać !. Nie mogę nie podziękować Polonii z Nowego Jorku, obecnej tu dzisiaj.
   Szanowni zebrani ! Połowa sukcesu naszego Tatusia byłą nasza Kapłanka Domowego Ciepła - wg słów Tatusia "Władzia". Władziu - jako synowie dziękujemy Ci za wsparcie ramieniem i modlitwą przy podejmowaniu trudnych decyzji. Wujku Józku ! Dziękuję Ci za wieczorne rozmowy na tematy Łąkty. Dziękuję uczennicy Edycie Wrona za piękny wiersz. Zapraszam na skromny poczęstunek i proszę o wpisanie się do księgi pamiątkowej. Dziękuję !

    

[wstecz]