WYSTAWA OBRAZÓW TERESY MRUGACZ W BANKOWEJ GALERII

Józef Styczeń, Jan Czesak, Teresa Mrugacz i Jerzy Skrobot.

    Nie na darmo Krakowski Bank Spółdzielczy otrzymał tytuł Mecenasa Kultury Krakowa. Tytuł Mecenasa Kultury Bochni powinien otrzymać także bocheński oddział tego banku, który już od 1998 roku organizuje wystawy malarskie. Właśnie tu 19 października 2004 r. miał miejsce kolejny już wernisaż. Tym razem swoje obrazy zaprezentowała malarka z Bytomska Teresa Mrugacz.

      Gospodarzem wieczornego spotkania był dyrektor bocheńskiego oddziału KBS Józef Styczeń. Przybyło wielu gości, z Przewodniczącym Rady Nadzorczej KBS i jednocześnie komisarzem wystawy Jerzym Skrobotem, Prezesem Zarządu Krakowskiego Banku Spółdzielczego Janem Czesakiem, Przewodniczącym Rady Powiatu Bocheńskiego Leopoldem Grabowskim na czele. Wśród licznie gromadzonej publiczności była także grupa z Żegociny, w której byli m. in. Wójt Jerzy Błoniarz i żegociński proboszcz Leszek Dudziak. Nie zabrakło autorów dotychczasowych wystaw prezentowanych w tej galerii, licznego grona przyjaciół artystki.

     Na wystawie mieszczącej się na parterze i pietrze bocheńskiej siedziby banku przy ulicy Kazimierza Wielkiego 10, znalazło się 62 obrazy namalowane przez Teresę Mrugacz. "W swoim malarstwie /.../ jest arcypolska. Chaty, wierzby, kapliczki, drogi przez jesienne krajobrazy, pola, łąki z kopami siana... - to wszystko, co każdy wychowany w pejzażu polskiej wsi zachowal w sercu - w malarstwie pani Teresy staje się materią ożywioną i liryczną metaforą" - tak napisał w folderze o jej twórczości   komisarz wystawy Jerzy Skrobot. Przemawiając do zgromadzonych na wernisażu osób dodał także: Natura obdarzyła panią Teresę wieloma talentami, bowiem pisze także wiersze. O ile w twórczości poetyckiej przeważa melancholia, stawiane są trudne pytania, to twórczość malarska jest dla niej oddechem, wytchnieniem, relaksem. Patrząc na jej obrazy nie jest trudno zauważyć, że te kwiaty, pejzaże, martwe natury - to transpozycja przeżyć towarzyszących artystce. Bogata kolorystyka, łatwość w posługiwaniu się farbą, świadczą o tym, że potrafi ona swoje bogate życie duchowe przekazać nam, oglądającym jej prace. /.../ Gratuluję pięknej wystawy i wierszy, i chciałbym , żeby ta wystawa stanowiła milowy krok w Pani życiu i inspirowała do dalszej pracy pedagogicznej oraz dostarczyły dużo radości.

     Przemawiając do zebranych Jan Czesak zauważył, że działający w Bochni już od prawie 80 lat oddział, należy do najlepszych, a w ostatnim rankingu zajął I miejsce. - Kiedy dziś weszlismy do tego banku, to stwierdziliśmy, że to inny bank. Jest wystrojony pięknymi obrazami. Mam nadzieję, że będą się one podobać nie tylko nam, tu zgromadzonym, ale także pracownikom i klientom banku - powiedział, gratulując jednocześnie dyrekcji umiejętności łączenia działalności bankowej z promocją sztuki. - Robimy to z przekonaniem i nadzieją, że robimy to dobrze - zakończył swoją wypowiedź szef Krakowskiego Banku Spółdzielczego.

      Potem głos zabrała bohaterka wieczoru - Teresa Mrugacz. Wyraziła wdzięczność za umożliwienie prezentacji obrazów i podziękowała za urządzenie wernisażu i wystawy. Ze wzruszeniem opowiedziała o swojej artystycznej drodze, o pierwszym rysunku wykonanym szkolnymi farbami swojego syna. Pierwsze tajniki sztuki malarskiej poznała dzięki spotkaniom z żegocińskimi twórcami, a potem podczas udziału w plenerach malarskich, zorganizowanych z okazji 700-lecia parafii w Żegocinie. Artystka kilka zdań poświęciła także Ś.P. księdzu prałatowi Antoniemu Porębie, którego portret wykonany przez nią, znajduje się w centralnym miejscu wystawy. - Z właściwą sobie życzliwością motywował, chwalił i inspirował mnie do dalszej pracy - powiedziała artystka. Podziękowała także malarzowi - panu Stanisławowi Tkaczowi, który krytycznie, ale jednocześnie z wielkim sercem jej pomaga. Artystka mówiła także o swojej drugiej pasji - o poezji. Pierwsze wiersze napisała już w liceum. Ale czytelnicy mogli jej poezję dopiero, gdy chałupniczym sposobem wydała w 1997 roku swój pierwszy tomik pt. "Słowem malowane". - Zawsze przyroda, jej piękno, zmienność, tajemniczość, czar oddziaływały na mnie, przemawiały do mnie z ogromną siłą. To oraz doświadczenia życiowe jest moją bazą. Jak nie pisać, jak nie malować, skoro ma się wokół siebie tyle piękna, a w sobie tyle przeżyć. Piszę i maluję, bo taką odczuwam potrzebę. Moje wiersze i obrazy - to ciągłe dążenie do doskonałości, której nigdy nie osiągnę. Mam tego pełną świadomość. Dlatego jeszcze ciągle próbuję, poszukuję, staram się tworzyć coś nowego, coś odkrywam. A jeżeli tym daję komuś radość, to myślę, że warto to robić - mówiła malarka i poetka z Bytomska, która na zakończenie odczytała ze swojego najnowszego tomiku poetyckiego dwa wiersze.

     Ale - jak się wkrótce okazało nie były to jedyne wiersze tej autorki zaprezentowane tego wieczoru. Na zaproszenie artystki kolejne dwa wiersze zostały zaśpiewane przez dziewczęta z żegocińskiego zespołu "Oaza", prowadzonego przez panią Annę Rogala. Następny odczytał Wójt Żegociny Jerzy Błoniarz. Wiersz ten pt. "Ta ziemia" znalazł się w najnowszym folderze Gminy Żegocina, wydanym kilka dni temu. Przed żegocińskim wójtem wystąpili jeszcze: Przewodniczący Rady Powiatu Bocheńskiego Leopold Grabowski oraz żegociński proboszcz ks. Leszek Dudziak. Szef bocheńskiego samorządu powiedział m. in. następujące słowa: - To, co dziś oglądamy jest naszą dumą. Jest tu także ukłon naszych pięknych terenów wobec miasta Bochnia, ukłon dla tych instytucji, które Bochnię sławią - dla instytucji kultury: biblioteki, muzeum. To jest rzadki przypadek - kiedy wszyscy mówią o pieniądzach, że bank pomaga pokazywać ukryte skarby - ludzi o nieprzeciętnych talentach. Takich na ziemi bocheńskiej jest na szczęście dużo. Pokazujmy ich - to nasz obowiązek - powiedział, a następnie złożył Teresie Mrugacz gratulacje i życzenia, dołączając do nich piękny bukiet kwiatów.

     Kolejnym mówcą był Ksiądz proboszcz Leszek Dudziak. - Widzę w pani Teresie i talent, i geniusz. Talent wypracowuje, a geniusz ma. Ja, podobnie jak wielu tu zgromadzonych nie umiemy pisać książek, nie umiemy malować, budować domów, zajmować się polityką, ale czasem umiemy kochać. I ja Pani Teresie dziś powiem, że tak, jak potrafię - to ją kocham - powiedział, a następnie serdecznie uściskał artystkę. Wójt Żegociny Jerzy Błoniarz wyraził radość z faktu, że Bochnia może dziś poznać Żegocinę i jej talenty. Po odczytaniu wspomnianego już wiersza pogratulował artystce wystawy i podziękował  za rozsławianie Małej Ojczyzny.

    Kilka minut później Teresa Mrugacz utonęła w bukietach kwiatów, które ofiarowali jej z życzeniami i gratulacjami liczni wielbiciele jej talentu, przyjaciele i najbliżsi. Była wśród nich także Dyrektorka Powiatowej Biblioteki Publicznej w Bochni Ludmiła Gut, która - jako pierwsza - zorganizowała w Bochni wystawę prac artystki z Bytomska, był także Leopold Rogowski - nauczyciel, metodyk plastyki, który w początkowym okresie malarskiej twórczości pani Teresy, pomagał jej, doradzał, recenzował prace. Byli także inni żegocińscy twórcy kultury, m. in. Alicja Janiczek, która także maluje obrazy, nauczyciele, prawie wszyscy, którzy pojawiali się na artystycznej drodze utalentowanej poetki i malarki.

    Wystawę można oglądać w godzinach pracy banku do końca stycznia przyszłego roku.

Rolę gospodarza pełnił Józef Styczeń. Licznie przybyła publiczność.
Teresa Mrugacz opowiedziała o swojej twórczości. Przeczytała także dwa swoje wiersze. Bohaterka wieczoru otrzymała wiele gratulacji i kwiatów m. in od Leopolda Grabowskiego.
Gratulacje złożył artystce również Wójt Gminy Żegocina Jerzy Błoniarz.  Były także kwiaty od młodych wielbicieli talentu artystki.
O malarstwie Teresy Mrugacz opowiadał zwiedzającym jej nauczyciel, metodyk od plastyki pan Leopold  Rogowski. Wywiad   dla Radia Dobra Nowina.

[wstecz]