Znak ZOSP RP

DZIEŃ STRAŻAKA 2003

Strażacy Gminy Żegocina.

      Są nazywani strażnikami żywiołów lub rycerzami Świętego Floriana. Mowa o strażakach, którzy corocznie 4 maja obchodzą swoje święto. Kilkuletnią  już żegocińską tradycją jest składanie przez strażackie delegacje wiązanek kwiatów pod figurą Św. Floriana, która znajduje się w pobliżu kościoła, na placu noszącym nazwę patrona strażaków.

Dzień Strażaka 2003

      Także w tym roku odbyła się taka ceremonia. Najpierw strażacy gminy Żegocina z pocztami sztandarowymi i strażacką orkiestrą dętą z Żegociny udali się do kościoła parafialnego, aby podczas Mszy Świętej o godz. 16 dziękować Bogu i swojemu patronowi za opiekę podczas przeprowadzonych akcji. Nabożeństwo celebrował i okolicznościową homilię wygłosił ksiądz proboszcz Leszek Dudziak. Przypomniał sylwetkę Św. Floriana - patrona strażaków, a potem powiedział: "Są takie zawody, są takie prace wykonywane, które są zaszczytem, ale są bardzo odpowiedzialne i niebezpieczne. Na pewno do takich zawodów należy praca w straży. To wielki zaszczyt być strażakiem, to wielki zaszczyt nosić mundur, ale to też jest wielka odpowiedzialność i czasem trzeba przypłacić zdrowiem, a nawet życiem. Czwartego maja każdego roku Kościół zaprasza strażaków na specjalną Mszę Świętą. Strażacy o swoim patronie Świętym Florianie, nawet w najgorszych czasach nie zapominali, bo czują, że ten rycerz, męczennik z początku czwartego wieku, ma ogromne wstawiennictwo, siłę przebicia u Boga i można mu zaufać. Jednocześnie Kościół, szczególnie w Polsce, w Świętego Floriana chce uczcić strażaków. Strażacy wypełniają swoje obowiązki nie tylko przy pożarach, czy powodzi. Ja sobie nie wyobrażam wizyt papieskich bez obecności strażaków. Nie bardzo sobie wyobrażam odpusty w parafiach, gdyby zabrakło właśnie strażaków. Jak bardzo potrzebni byliście panowie i przy pogrzebie świętej pamięci księdza prałata Antoniego Poręby. I za to Kościół jest Wam wdzięczny. Zapewne dziś nie tylko Wy modlicie się do Świętego Floriana - patrona, ale z Wami się modlą Ci, co sa w kościele. Drodzy panowie strażacy. Wasza siła nie jest w wozie strażackim, motopompie, nawet nie jest w Waszych dłoniach, ona jest gdzie indziej. /../ Dlatego niech przy Waszej pracy, niebezpiecznej, odpowiedzialnej, ale zaszczytnej nigdy nie zabraknie modlitwy. Dlatego ile razy wyjeżdżacie na jakąś akcję, wyjeżdżacie do pożarów, niech pierwszym znakiem, pierwszą czynnością będzie znak krzyża świętego. Kto z Bogiem, Bóg z nim./../ Wszystkich tu obecnych: dzieci, starszych, młodzież proszę o modlitwę w intencji strażaków".  

Strażackie poczty podczas Mszy Świętej w kościele.

      Po Mszy Świętej i nabożeństwie majowym, kolumna strażaków - obserwowana przez uczestników ceremonii, udała się pod figurę Św. Floriana i tam ich delegacja (Józef Stańdo, Kazimierz Waligóra, Leopold Grabowski - Prezes Zarządu Gminnego ZOSP RP w Żegocinie, Stefan Ptaszek, Stanisław Furtak) złożyła wiązankę biało-czerwonych kwiatów.

Dzień Strażaka 2003 - Złożenie kwiatów przed Figurą Św. Floriana w Żegocinie.

      Potem strażacka kolumna, prowadzona przez orkiestrę dętą przemaszerowała w stronę Domu Kultury. Tam nastąpiło rozformowanie szyków. Strażacy i ich goście (radni, sołtysi) udali się do sali widowiskowej Domu Kultury. Tutaj obowiązki gospodarza pełnił Leopold Grabowski - Prezes Zarządu Gminnego ZOSP RP w Żegocinie.  Wygłosił przemówienie do strażaków i złożył im z okazji Dnia Strażaka Życzenia. Do strażaków zwrócił się też Wójt Gminy Jerzy Błoniarz oraz Przewodniczący Rady Gminy Jan Marcinek. Jako ostatni przemawiał Komendant Gminny ZOSP RP w Żegocinie Władysław Zatorski. Świąteczne spotkanie zakończyło się spożyciem wspólnego posiłku.

Dzień Strażaka 2003 - strażackie spotkanie w Domu Kultury.

     Święto Strażaka Anno Domini 2003 przynosi wiele refleksji. Dawniej praca strażaków - ochotników polegała prawie wyłącznie na gaszeniu pożarów. Dziś strażackie samochody ratownicze wyjeżdżają nie tylko do pożarów, ale także do wszystkich tragicznych zdarzeń; do wypadków drogowych, powodzi, katastrof kolejowych, budowlanych itp. Niestety nie wszyscy jednak wracają z tych akcji. Aby więc praca strażaków była bezpieczna, wyposaża się jednostki w coraz bardziej nowoczesny sprzęt. Ale jego obsługa wymaga specjalistycznej wiedzy i umiejętności. Dlatego strażacy się muszą szkolić. Także w ratownictwie sanitarnym. Nie wystarczy już wiedzieć, jak prowadzić akcję gaśniczą, ale także np. jak udzielić poszkodowanym pierwszej pomocy. Formą sprawdzenie szybkości i sprawności działania strażaków, są także coroczne zawody sportowo-pożarnicze. Strażacka, ochotnicza służba społeczna jest bardzo potrzebna. Cieszy więc fakt, że jednostki OSP działają  we wszystkich wioskach gminy Żegocina. Największy zakres obowiązków ma najstarsza jednostka w gminie, czyli OSP Żegocina, należąca do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. W związku z tym ta jednostka jest najlepiej wyposażona, choć nie posiada jeszcze wszystkiego. Czynione są starania o zakupienie w pełni wyposażonego wozu ratownictwa drogowego. Dzięki pracy społecznej strażaków - ochotników oraz zrozumieniu ich potrzeb przez żegociński samorząd stan strażackiej bazy na terenie gminy jest dobry.

     Z okazji Dnia Strażaka życzymy więc druhom ochotnikom, aby mieli jak najmniej pracy. Aby pełniona społecznie powinność była służbą Bogu i drugiemu człowiekowi; aby przynosiła satysfakcję z dobrze wypełnionych obowiązków i ludzką wdzięczność.

Treść wystąpienia druha Leopolda Grabowskiego >>>.

[wstecz]